1548 odbiorców bez umowy z CUK. Rodzina płaci za wodę ok. 400 zł więcej rocznie
Około 1548 odbiorców nie podpisało umowy z CUK. Rodzina zużywająca 10 m³ płaci teraz 169,73 zł miesięcznie, a spółka dostała od gminy aport wart 61,2 mln zł.
GPRedakcja gminaPuck.plRedakcja
Według zestawienia CUK na 28 września 2026 r. około 1548 odbiorców wody w gminie Puck, czyli 20,5%, nie ma podpisanej umowy ze spółką. Podpisanych umów jest 6002. Te liczby podał radny Krzysztof Willa 14 października 2026 r., na podstawie odpowiedzi Centrum Usług Komunalnych Gminy Puck sp. z o.o. (wpis). Nadal nie wiadomo, ile i komu płacą odbiorcy bez umowy ani czy grozi im odcięcie wody.
Gmina uznawała umowy bez podpisu
Do końca 2025 r. wodę i ścieki w gminie obsługiwał Referat Wodociągów i Kanalizacji Urzędu Gminy Puck. W odpowiedziach na pytania mieszkańców, opublikowanych na gmina.puck.pl w styczniu 2026 r., gmina napisała, że urząd „sporządzał umowy na podstawie pisemnych wniosków o zawarcie umowy, a w każdym innym przypadku obowiązywały umowy zawarte w sposób dorozumiany pomiędzy odbiorcą a Gminą”. Część mieszkańców przez lata korzystała więc z wody bez podpisanej umowy. Ilu ich było, gmina nie podała.
W tych samych odpowiedziach gmina zaznaczyła, że spółka „nie odpowiada za dotychczasowe praktyki Gminy w tym zakresie”, ale musi działać zgodnie z ustawą, która w art. 6 wymaga pisemnej umowy. Zgodnie z § 9 nowej umowy jej podpisanie oznacza utratę mocy wszystkich dotychczasowych ustaleń, także umów zawartych z Gminą Puck.
CUK wpisano do KRS 22 lipca 2025 r., a zezwolenie wójta na prowadzenie wodociągów i kanalizacji spółka dostała 17 września 2025 r. Gmina ma w niej 100% udziałów. Od 1 stycznia 2026 r. CUK przejął zadania referatu.
W komunikacie z 5 stycznia gmina poinformowała, że wszyscy dotychczasowi odbiorcy powinni podpisać umowę z CUK. Wnioski roznoszono od 7 stycznia, a termin minął 31 stycznia 2026 r. Na czas zbierania umów wstrzymano wystawianie faktur.
6 sierpnia 2026 r. radny Krzysztof Radtke opisał sygnały od mieszkańców, że zawarcie umowy jest trudne. Pod numerem wskazanym na cukgminapuck.pl, 58 572 82 34, dzwoniący mieli słyszeć, że muszą skontaktować się z sekretariatem i rozmawiać z prezesem zarządu. W sekretariacie dowiadywali się z kolei, że prezesa nie ma i nie wiadomo, kiedy będzie. Radny zapytał CUK, kto ma zawierać umowy, dlaczego wskazany numer nie obsługuje tych spraw i jak spółka zapewni ciągłość obsługi.
CUK odpowiedział 31 sierpnia, że nigdy nikomu, kto złożył wniosek, nie odmówił podpisania umowy, nie wymaga rozmowy z prezesem, a dane kontaktowe pozostają aktualne. Umowę można zawrzeć także listownie lub elektronicznie. Według wpisu Radtkego z 31 sierpnia 2026 r. spółka poprosiła o pomoc w kontakcie z mieszkańcami zgłaszającymi problem i zadeklarowała załatwienie ich spraw. Nie zgodziła się na publikację swojego pisma, dlatego radny przedstawił odpowiedź własnymi słowami.
Krzysztof Willa zapytał natomiast, jak rozliczani są odbiorcy bez umowy. Zwrócił się do Marcina Nikranta jako wójta i jako osoby wskazanej w rejestrze jako beneficjent rzeczywisty CUK. Wójt odesłał go do spółki, która otrzymała pytanie 16 września – radny opisał to we wpisie z 4 października 2026 r..
Pod tym wpisem Willi z 4 października mieszkańcy pytali, czy opłaty trafiają do dwóch podmiotów – gminy i CUK – oraz domagali się jasnych zasad rozliczeń. Pojawiły się też podziękowania za zadawanie pytań. Jeden z komentujących opisał samodzielne wyliczanie należności i wpłaty na konto gminy bez abonamentu; nie jest to jednak odpowiedź na pytanie, jak rozliczane są wszystkie osoby bez umowy.
W odpowiedzi z 5 października CUK napisał, że korzystanie z usług „powinno” odbywać się na podstawie pisemnej umowy. Sam brak umowy „nie oznacza automatycznego, natychmiastowego odcięcia wody”, a wpłaty na konto gminy wymagają uzgodnienia z CUK i nie zastępują umowy – przekazał Willa we wpisie z 13 października 2026 r.. Ile i komu płacą odbiorcy bez umowy, spółka w tej odpowiedzi nie podała.
Strona „Przeciwnicy Marcina Nikranta Wójta Gminy Puck” napisała 13 października 2026 r., że wójt „znów straszy odcinaniem wody” ustami prezesa spółki. Według strony wcześniej podobne komunikaty przekazywał pracownik urzędu spisujący liczniki w Rekowie. Strona zarzucała wywieranie presji na mieszkańców i używanie możliwości odcięcia wody do wymuszania podpisów.
W tym samym wpisie z 13 października strona podała liczbę 1500 gospodarstw bez umów i napisała, że nie wszyscy uwierzyli w zapowiedzi nowego, lepszego rozwiązania. Według posiadanych przez nią informacji odbiorcy bez podpisu nadal korzystają z dotychczasowych umów z gminą i płacą starą stawkę. Strona pytała, czy poprzednie umowy zostały skutecznie wypowiedziane, przez kogo, kiedy i na jakiej podstawie, oraz domagała się dokumentów. Zestawienie CUK na 28 września podaje dokładniejszy szacunek: około 1548 odbiorców bez podpisanej umowy; odpowiedź spółki nie wyjaśnia ich stawek.
Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków nazywa pobór wody bez zawarcia umowy „nielegalnym poborem”. Na tej podstawie przedsiębiorstwo może odciąć wodę, ale zgodnie z art. 8 musi zawiadomić m.in. wójta i odbiorcę co najmniej 20 dni wcześniej. Art. 28 przewiduje za pobór wody bez umowy grzywnę do 5000 zł. Czy dawne „dorozumiane” umowy z gminą chronią 1548 odbiorców, którzy nie podpisali nowej – tego ani gmina, ani CUK publicznie nie wyjaśniły.
Wniosek na 18,33 zł, taryfa na 16,26 zł
Mieszkańcy podpisywali umowy w styczniu, nie znając nowych cen. Gmina odpowiadała wtedy na pytanie o podwyżki rzędu 50–70%, że kontrola Wód Polskich „wyklucza dokonywania podwyżki w wysokości 50–70%”. Zapowiadała też, że pierwsza taryfa spółki będzie obowiązywać 18 miesięcy „w oparciu o decyzję zatwierdzoną na wniosek Wójta Gminy Puck”.
Według informacji gminy z 6 sierpnia pierwotny wniosek z 30 czerwca abonamentu nie zawierał. Opłata doszła po wezwaniu Wód Polskich z 3 lipca. Załącznik do taryfy nosi podpis zastępczyni wójta Joanny Kosińskiej z datą 23 lipca 2026 r.
Decyzja Wód Polskich z 4 sierpnia 2026 r., znak G.RZT.70.3.4.2026.DW.5, opublikowana w BIP gminy, ustaliła cenę wody dla gospodarstw domowych na 4,09 zł netto za m³ zamiast wcześniejszych 2,81 zł. Ścieki kosztują 10,97 zł netto za m³; wcześniej w większości miejscowości było to 9,80 zł. Abonament przy fakturze papierowej wynosi miesięcznie 3,30 zł netto za wodę i 3,30 zł netto za ścieki. Nowe ceny obowiązują od 13 sierpnia 2026 r.
Strona „Nowa Gmina Puck” wyliczyła 5 sierpnia 2026 r., że sama woda zdrożała o 45% netto, a ścieki o 12%. Łączna cena, po doliczeniu 8% VAT, wzrosła z 13,62 do 16,26 zł brutto za m³ – o 19,38%, czyli 2,64 zł za każdy m³. Dla rodziny zużywającej około 10 m³ miesięcznie strona wyliczyła około 26 zł więcej za wodę i ścieki oraz dodatkowe 7,13 zł brutto abonamentu przy fakturze papierowej. Dokument z BIP potwierdza podane stawki; strona zarzucała też wójtowi wprowadzanie mieszkańców w błąd podczas zebrań informacyjnych.
Pod wpisem „Nowej Gminy Puck” z 5 sierpnia dominowały pretensje o wysokość podwyżek i wcześniejsze zapewnienia. Najczęściej polubiony komentarz, z 17 polubieniami, zestawiał zapowiedzi wzrostu o kilka procent z podaną 45-procentową podwyżką ceny samej wody. Mieszkańcy zarzucali też pośpiech przy podpisywaniu umów bez znajomości nowych cen i pytali, co obejmuje abonament oraz na co idą te pieniądze.
Krzysztof Willa napisał 29 września 2026 r., że wójt wnioskował o 18,33 zł brutto za m³ wody i ścieków, a Wody Polskie obniżyły stawkę do 16,26 zł brutto. Różnica wynosi 2,07 zł za każdy m³. Zatwierdzony abonament dla gospodarstw z wodą i ściekami rozliczanych fakturą papierową to 7,13 zł brutto miesięcznie.
Do tego wniosku wróciła strona „Przeciwnicy Marcina Nikranta Wójta Gminy Puck” we wpisie z 13 października 2026 r.. Pisała, że wójt zapewniał o braku podwyżek, a jej ostrzeżenia nazywał „dezinformacją”, po czym sam wystąpił o ceny wyższe od ostatecznie zatwierdzonych. Zarzucała mu brak wyjaśnienia tej rozbieżności i pisała, że mieszkańcy, którzy podpisali umowy po zapewnieniach o braku podwyżek, mają prawo czuć się wprowadzeni w błąd oraz domagać się odpowiedzi.
Wyliczenie redakcji na podstawie stawek z decyzji: rodzina zużywająca 10 m³ miesięcznie płaciła 136,20 zł. Teraz płaci 162,60 zł za wodę i ścieki oraz 7,13 zł abonamentu. Razem to 169,73 zł miesięcznie – około 33,50 zł więcej co miesiąc i około 400 zł więcej w roku.
Przy fakturze za trzy miesiące abonament jest liczony trzy razy. Wójt wyjaśniał to na sesji 24 września 2026 r. radnemu Józefowi Białkowi, który pytał o „podwójną opłatę” na rachunkach (nagranie).
Na tej samej sesji, 24 września, radny Jakub Kudła mówił o sygnałach od mniej zamożnych mieszkańców: przy zużyciu jednego m³ dodatkowy abonament oznacza wzrost rachunku o kilkadziesiąt, a nie kilka procent (nagranie). Krzysztof Willa przypominał z kolei, że mieszkańcy Łebcza płacą abonament już od dwóch lub trzech lat, zastrzegając, że nie pamięta dokładnego okresu (nagranie sesji z 24 września).
Nie wszędzie jest drożej. W Radoszewie, Starzynie, Starzyńskim Dworze i Werblinii ścieki kosztowały wcześniej 12,78 zł netto za m³, teraz 10,97 zł – o 1,95 zł brutto mniej. W Rekowie Górnym, gdzie wcześniej było 8,70 zł, i Sławutówku, gdzie było 10,12 zł, ścieki zdrożały najbardziej.
Dla porównania Krzysztof Radtke wyliczył 1 października 2026 r., że w miejscowościach obsługiwanych przez EKOWIK Władysławowo – Mieroszynie, Swarzewie, Strzelnie, Łebczu i Gnieżdżewie – rachunek za 10 m³ wynosi od października około 208,86 zł. W CUK to około 170 zł.
61 mln zł aportu i kolejne pieniądze z budżetu
27 listopada 2025 r. Rada Gminy Puck zgodziła się na wniesienie do CUK aportem całej sieci wodociągowo-kanalizacyjnej z urządzeniami i nieruchomościami. Za było 18 radnych, nikt nie głosował przeciw, 3 radnych było nieobecnych (uchwała XXX/160/25). Wartość aportu zapisana w załączniku to 61 200 544,24 zł, w tym środki trwałe za 58,2 mln zł i 2,9 mln zł gotówki. W zamian gmina objęła 612 005 udziałów po 100 zł.
W załączniku zapisano cel: „zapobieganie finansowaniu skrośnemu” między wodociągami a budżetem urzędu. Jest też zasada, że działalność wodociągowo-kanalizacyjna „powinna się samofinansować”.
Gmina nie może już zaciągnąć kredytu – nie pozwalają na to wskaźniki zadłużenia. Według relacji radnego Radtkego z sesji 24 września 2026 r. rada zgodziła się wtedy na emisję obligacji za 5,2 mln zł na spłatę wcześniejszych zobowiązań.
Na 2027 r. CUK prosi o 2,5–4 mln zł z budżetu gminy na start koszenia i sprzątania; w kampanii wójt liczył 1,7 mln zł. Strona „Przeciwnicy Marcina Nikranta Wójta Gminy Puck” pisała 23 października 2026 r., że spółka potrzebuje 8 mln zł na rozpoczęcie działalności od przyszłego roku.
Koszenie było już rozliczane w 2026 r. Krzysztof Radtke podał 1 listopada, na podstawie odpowiedzi urzędu i przesłanej umowy z CUK, że za okres od lipca do września gmina zapłaciła spółce ryczałtem 109 244,52 zł netto, czyli 117 984,08 zł brutto. CUK dostaje 0,21 zł netto za m² przy każdym z trzech koszeń, a podwykonawcy płaci 0,18 zł za m². Według wyliczenia radnego różnica 3 groszy, około 14%, daje przy pełnym zakresie trzech koszeń ponad 15 tys. zł netto za sezon dla CUK.
W tym samym wpisie z 1 listopada 2026 r. Radtke napisał, że kalkulacja CUK określa cenę jako „utrzymanie terenów zielonych plus koszty organizacyjne”. Wyjaśnił, że spółka uzgadnia tereny z sołtysami, organizuje koszenie i odbiera prace, a pieniądze pozostające w CUK trafiają do spółki należącej w 100% do gminy. Pytał, czy taki sposób zlecania prac jest lepszy niż bezpośrednia umowa gminy z wykonawcą.
Radtke pisał 1 listopada również, że według umowy kwota była szacunkowa, a faktury miały wynikać z miesięcznych raportów o skoszonych terenach. Gmina zapłaciła jednak całość. Według relacji radnego CUK informował go w październiku o obniżeniu wynagrodzenia wykonawcy za część źle wykonanych koszeń, więc potrącenia zostały w spółce. Radny zapowiedział wystąpienie do urzędu o raporty, na podstawie których płacono.
Na spotkaniu on-line 5 listopada 2026 r. wójt Marcin Nikrant mówił, że przeniesienie wodociągów do spółki dało w porównaniu z poprzednimi latami około 4 mln zł oszczędności. Utrzymanie referatu miało kosztować gminę „rok w rok od kilku do kilkunastu milionów złotych”. Spółka odzyskuje VAT, którego urząd nie odzyskiwał. Jak policzono 4 mln zł, wójt nie rozpisał.
Gmina przypominała w styczniu, że rada może na wniosek spółki uchwalić dopłaty do cen dla grup odbiorców – pozwala na to art. 24 ustawy. W uchwałach rady do września 2026 r. dopłaty dla odbiorców CUK nie ma. Jest jedna dopłata wodno-ściekowa: z 18 grudnia 2025 r., uchwała XXXI/171/25, do 1 m³ ścieków z Połczyna odprowadzanych do sieci Spółki Wodno-Ściekowej „Swarzewo”.
EBOK do końca roku. Niższy abonament dopiero w kolejnym wniosku
26 stycznia 2026 r. urząd zapowiadał elektroniczne biuro obsługi klienta CUK „w najbliższym czasie”. Krzysztof Radtke przypomniał 30 września, że minęło ponad osiem miesięcy, a systemu nadal nie ma. Zapytał CUK o termin uruchomienia, możliwość otrzymywania faktur na e-mail i to, czy e-faktura obniży abonament. Zwrócił uwagę na taryfę: gospodarstwo z wodą i kanalizacją płaci za wodę 3,30 zł netto abonamentu miesięcznie, a firma lub instytucja z e-fakturą 1,00 zł netto; takie same opłaty doliczane są za ścieki.
W odpowiedzi CUK dla Radtkego z 2 listopada podano, że EBOK jest w fazie testów i ma ruszyć do końca 2026 r. Radny opublikował tę informację 2 listopada 2026 r.. System ma pozwalać m.in. na podanie stanu wodomierza, sprawdzenie salda, płatności i rozrachunków, otrzymywanie faktur na e-mail oraz przeglądanie historii rozliczeń i danych umowy.
Według wpisu Radtkego z 2 listopada CUK odpowiedział, że jeśli EBOK spotka się z zainteresowaniem odbiorców, w kolejnym wniosku taryfowym wyodrębni osobną grupę dla osób wybierających wyłącznie e-faktury. W komentarzach pod tym wpisem jedna osoba napisała, że abonament jest doliczany także do faktur wysyłanych e-mailem, a inna przypominała, że zapowiadano opłatę za fakturę papierową, a nie abonament. Zapowiedź spółki dotyczy kolejnego wniosku taryfowego, nie obniżenia abonamentu wraz z uruchomieniem EBOK.
Czy macie podpisaną umowę z CUK? Jak wyglądają Wasze rachunki po sierpniu? Napiszcie w komentarzu pod artykułem.
Czytaj także: Woda i ścieki w gminie Puck: stawki w taryfie CUK oraz CUK chce od 2,5 do 4 mln zł na koszenie i sprzątanie od 1 stycznia
Źródła: Gmina Puck – odpowiedzi w sprawie zmian od 1 stycznia 2026 r., komunikat z 5.01.2026, ceny i stawki opłat CUK; BIP Gminy Puck – załącznik do decyzji Wód Polskich z 4.08.2026; uchwała Rady Gminy Puck nr XXX/160/25; ustawa z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. 2024 poz. 757); wpisy na Facebooku radnych Krzysztofa Willi i Krzysztofa Radtkego oraz stron „Nowa Gmina Puck” i „Przeciwnicy Marcina Nikranta Wójta Gminy Puck”; nagranie XLIII sesji Rady Gminy Puck; wpisy na Facebooku: Krzysztof Willa – 14.10.2026, 4.10.2026, 13.10.2026, 29.09.2026; Krzysztof Radtke – 6.08.2026, 31.08.2026, 1.10.2026, 1.11.2026, 30.09.2026, 2.11.2026; strona „Nowa Gmina Puck” – 5.08.2026; strona „Przeciwnicy Marcina Nikranta Wójta Gminy Puck” – 13.10.2026, 23.10.2026; nagranie sesji z 24.09.2026 – wyjaśnienie abonamentu, wypowiedź Jakuba Kudły, wypowiedź Krzysztofa Willi.
Źródło materiału
gminapuck.pl
Komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował. Twój wpis może być pierwszy.
Napisz komentarz
Bez zakładania konta. Wpis pojawi się po akceptacji redakcji.







