Puck pyta o metropolię. Mieszkańcy chcą wiedzieć, co zmieni się w dojazdach i usługach
W Pucku rozmawiano o tym, jak utworzenie Metropolii Gdańsk Gdynia Sopot może przełożyć się na codzienne sprawy mieszkańców powiatu puckiego. Najwięcej uwagi poświęcono transportowi, wspólnemu biletowi, pieniądzom dla samorządów i temu, czy mniejsze gminy nie zostaną pominięte.
GPRedakcja gminaPuck.plRedakcjafot. Kropidłowscy | kaszuby24.pl
1 / 22 PowiększDla mieszkańców Pucka i okolic najważniejsze pytanie brzmi prosto: czy metropolia skróci drogę do pracy, szkoły, lekarza albo na uczelnię. O takich praktycznych sprawach rozmawiano w Powiatowym Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Pucku, gdzie odbyło się jedno ze spotkań poświęconych nowym zasadom współpracy samorządów.
Jak informuje kaszuby24.pl, było to trzecie z dziewięciu zaplanowanych spotkań w powiatach współtworzących Metropolię Gdańsk Gdynia Sopot. W rozmowie brali udział mieszkańcy w różnym wieku, a w relacji reporterów przygotowano także galerię 21 zdjęć.
Ustawa metropolitalna dla Pomorza została podpisana przez prezydenta 2 lipca 2026 roku, a zaczęła obowiązywać pod koniec lipca. Nie oznacza to jednak natychmiastowej zmiany rozkładów czy biletów. Nowe przepisy są podstawą do formalnego tworzenia związku, zebrania opinii samorządów i przygotowania rozporządzenia Rady Ministrów, które określi jego ostateczny kształt.
Najwięcej pytań o autobusy, kolej i jeden bilet
Najbliższy mieszkańcom temat to komunikacja. Dla osób z powiatu puckiego podróż często nie kończy się w granicach jednej gminy. Ktoś dojeżdża z okolic Pucka do Gdyni, ktoś inny łączy autobus z pociągiem, a dalej korzysta z tramwaju albo trolejbusu.
Właśnie takie połączenia mają być jednym z głównych zadań metropolii. Chodzi o lepsze planowanie przewozów, dopasowanie rozkładów oraz wspólny system taryfowy. W praktyce pasażer ma mieć mniej problemów z kupowaniem kolejnych biletów i przesiadkami, które na papierze istnieją, ale w rzeczywistości bywają trudne do wykonania.
Ważne jest także ograniczanie wykluczenia komunikacyjnego. Dla mniejszych miejscowości powiatu puckiego lepsza koordynacja transportu może oznaczać łatwiejszy dostęp do pracy, szkół, poradni specjalistycznych, szpitali i instytucji kultury w Trójmieście oraz w innych częściach regionu.
Pieniądze i miejsce mniejszych gmin
Podczas rozmów pojawił się także wątek finansowania. Związek metropolitalny ma otrzymywać część wpływów z PIT. W materiałach informacyjnych wskazano 0,49 proc. dochodów mieszkańców gmin oraz 0,14 proc. dochodów mieszkańców powiatów należących do związku.
Przewidywane dodatkowe wpływy mają rosnąć etapami. W 2027 roku ma to być 150 mln zł, w 2028 roku 250 mln zł, a w 2029 roku 500 mln zł. Te środki mają wspierać wspólne zadania, w tym transport, inwestycje, planowanie przestrzenne oraz działania związane ze środowiskiem.
Dla Pucka, gmin powiatu puckiego i innych mniejszych samorządów istotny jest zapis, że 40 proc. określonych pieniędzy na projekty ma być przeznaczone dla jednostek, które nie są miastami na prawach powiatu. Ma to zmniejszyć ryzyko, że największe miasta przejmą większość korzyści z nowego rozwiązania.
Metropolia nie ma być urzędem stojącym nad gminami i powiatami. Nie zastąpi wójtów, burmistrzów, prezydentów ani starostów. Jej rolą ma być zajmowanie się tymi sprawami, które wykraczają poza granice pojedynczego samorządu, na przykład transportem, większymi inwestycjami, drogami, planowaniem przestrzeni, promocją regionu oraz ochroną środowiska.
Współpraca w tej formule nie zaczyna się od zera. Obszar Metropolitalny Gdańsk Gdynia Sopot działa jako stowarzyszenie od 2011 roku i skupia obecnie 61 samorządów. W latach 2014 do 2020 zarządzał 1,88 mld zł funduszy europejskich w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych, a dofinansowane przedsięwzięcia miały łączną wartość 3,67 mld zł. W perspektywie 2021 do 2027 zaplanowano 115 projektów z dofinansowaniem przekraczającym 1,23 mld zł.
Różnica po wejściu ustawy polega na tym, że przyszły związek metropolitalny ma mieć nie tylko dobrowolną formę współpracy, ale też ustawowe kompetencje i własne źródła finansowania. Dla mieszkańców powiatu puckiego najważniejsze będzie teraz to, czy te zapisy przełożą się na konkrety: wygodniejsze dojazdy, lepsze przesiadki i inwestycje także poza Trójmiastem.
fot. Kropidłowscy | kaszuby24.pl
Źródło materiału
kaszuby24.pl














